Vegan Geek

A blog about Linux, programming and vegan food.

O gardło trzeba dbać

Zbliża się największe wydarzenie w roku kampanii antyfutrzarskiej: demonstracja z okazji Dnia Bez Futra. Mam nadzieję, że wszyscy czytelnicy i wszytskie czytelniczki mojego bloga będą tego dnia z nami na ulicach Warszawy.

Plakat reklamujący demonstracjęPlakat reklamujący demonstrację

Wiadomo, że na demonstracji najbardziej przydaje się gardło: trzeba głośno krzyczeć hasła. O dobry stan gardła warto zadbać nieco wcześniej, żebyśmy 24. listopada nie mieli nieprzyjemnej niespodzianki — wszyscy krzyczą głośno, a my tylko coś mruczymy pod nosem, bo nas boli i szczypie…

Jednym ze sprawdzonych sposobów na gardło jest napar z siemienia lnianego:

Składniki

  • 2-3 łyżeczki zmielonego siemienia lnianego
  • wrzątek

Przygotowanie

Siemie wsyp do szklanki. Zalej wrzątkiem, odstaw na kilkanaście minut. Pić należy małymi łykami. Napar nie jest najsmaczniejszy, ale dla zwierząt warto się trochę poświęcić — bez Waszych zdrowych, rozkrzyczanych gardeł nie uda się wprowadzić zakazu hodowli zwierząt na futra!

P.S. Taki napar przyda się też na “dzień po” — bardzo dobrze robi na zdarte gardło. A mam nadzieję, że będzie to problem każdego uczestnika/każdej uczestniczki tego wydarzenia!

Comments